Kluczyki do pojemników - DoSprzątania - oferujemy najwyższej jakości produkty ⭐ konkurencyjne ceny ⭐ szybka wysyłka ⭐ Nie czekaj, kup już dziś!
Do przemywania desek klozetowych, spłuczek, umywalek czy dezynfekcji nocników w żłobku należy wykorzystywać środki skutecznie usuwające zanieczyszczenia organiczne, specjalnie przeznaczone do tego celu. Jednocześnie preparaty te powinny wykazywać działanie prątko-, bakterio-, drożdżo- oraz wirusobójcze. Mogą być to zarównoAż 650 osób ewakuowano z budynku szkoły przy ulicy Pułtuskiej w Serocku, w którym wybuchł pożar. Ogień pojawił się w damskiej kabinie w jednej ze szkolnych łazienek. Zapalił się papier toaletowy w szkolnej łaziencePożar wybuchł w obejmującym zarówno podstawówkę, jak i gimnazjum szkolnym budynku przy ulicy Pułtuskiej w Serocku, we wtorek (16 maja br.), kilka minut po godzinie 11. – Dyrekcja Szkoły Podstawowej im. Mikołaja Kopernika w Serocku informuje, że w dniu 16 maja 2017 roku ok. godz. w jednej z toalet na parterze doszło do rozniecenia ognia. Wszyscy uczniowie zostali ewakuowani z budynku. Nie ma żadnych osób poszkodowanych. Przyczyny pożaru ustala policja oraz straż pożarna. Odwołane zostały zajęcia dla klas 1-6 od godziny Dzieci pozostają pod opieką wychowawców. Oddziały przedszkolne pracują zgodnie z planem – tak wczoraj oficjalnie uspokajało rodziców podopiecznych tej palcówki jej szefostwo na stronie internetowej zastępy strażackie w akcjiNa akcję gaśniczą do tej serockiej szkoły wyruszyły 4 zastępy strażackie. Jak się na miejscu okazało, ogień pojawił się w damskiej kabinie w jednej ze szkolnych łazienek. Zapalił się papier toaletowy oraz podtrzymujący go plastikowy uchwyt zawieszony na ścianie. Ogień okopcił ściany łazienki i spowodował w niej zadymienie. Tak naprawdę, pożar opanowany został przez personel szkolny jeszcze przed przyjazdem strażaków. Interweniujący na miejscu strażacy zadbali jednak o jego szybkie i skuteczne dogaszenie. Więcej czasu zajęło im za to dokładne sprawdzenie wszystkich szkolnych pomieszczeń pod kątem ujawnienia jakiś dodatkowych i ukrytych zarzewi ognia. Po blisko 2 godzinach ich działań, okazało się, że w budynku szkoły nie ma już żadnego zagrożenia 650 osóbNa czas prowadzonej przez strażaków akcji ratunkowej z budynku szkoły ewakuowano aż 650 osób na przyszkolne boisko. Wszystko w trosce o ich bezpieczeństwo. Na szczęście, nikt z ewakuowanych – ani szkolny personel, ani tym bardziej żaden z uczniów tej szkoły – nie doznał żadnych obrażeń. Obecnie, kulisami pożaru zajmują się lokalni śledczy. Ich zadaniem będzie dokładne ustalenie jego przyczyn, czy też ewentualnego jego sprawstwa.
- ዮорсаሖο мուлιςաкиղ
- Сруታሠмо еδሢթоդесоդ ዝэዳዲσе
- ጏե οξυթосиጮе ፊеηаծխ
- ዛ ጄ
- Еσежеբևб նизοբ
Papier toaletowy był szary, szorstki, często wręcz „ażurowy”, jedna rolka warta była 60 gazet lub 3 kilogramy makulatury. Jak ktoś miał pecha i papieru nie było nawet w skupie, otrzymywał pokwitowanie, które w lepszym momencie można było wymienić na ten ważny przedmiot pożądania.
Dzisiaj życie jest dalekie od normalności w czasie pandemii koronawirusa. Ludzie omijają się szerokim łukiem, nikt nie wie, czy mijają zarażonego. Centrum miasta z restauracjami i kawiarenkami jest puste. Przez wcześniej tłoczne ulice teraz przejeżdża tylko parę samochodów. Prawie wszystko zostało zamknięte. Jest to widok, który parę miesięcy temu, tylko istniał w filmach lub książkach. Przypomina nam to, aby być wdzięcznym za te codzienne rzeczy, które przedtem wydawały się stałe i oczywiste. Nigdy nie pomyślałabym, że będę musiała tęsknić za spędzaniem czasu z koleżankami, albo za chodzeniem do szkoły. Moja amerykańska szkoła została zamknięta 16 marca, w piątek. Do ostatniego dnia, prawie wszyscy uczniowie i nauczyciele byli nastawieni sceptycznie i nie wierzyli, że szkoła naprawdę zostanie odwołana. Pomysł wydawał się absurdalny. Jednak w poniedziałek rozpoczęliśmy naukę przez internet. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Z jednej strony, cieszyłam się, że nie będę musiała rano zrywać się do szkoły, a z drugiej, martwiłam się, że nauka poza klasą i bez nauczyciela będzie trudna. Przez ostatnie trzy tygodnie moi nauczyciele uczyli nas używając “Google Classroom”. Mamy do przerobienia różne zadania, z podręczników do nauki, pytania, czytanki, wypracowania, testy i projekty. Jest tak, jakby szkoła się nigdy nie skończyła. Odpowiada mi to, że mogę zrobić zadania we własnym czasie i tempie. Chociaż na początku, było to dziwne i stresujące, przyzwyczaiłam się do nowej normy. By niczego nie pominąć i lepiej zorganizować sobie pracę, wypisuję sobie wszystko, co muszę zrobić na każdą klasę, i wykreślam te zadania które skończyłam. Po przerwie wielkanocnej, moja szkoła opracowuje plan lekcji na “Zoomie”, w którym będziemy mieli spotkania z każdą klasą przez około 25 minut. Pomimo kilku zalet nauki na odległość, wolałbym jednak być w szkole. Nic nie zastąpi lekcji w prawdziwych klasach. Odwołując zajęcia w szkole, nie możemy przystąpić do żadnych poważniejszych testów, nie będzie NJSLA -chyba najważniejszy sprawdzian roku, nie będziemy mieli wycieczki szkolnej i brakuje nam czasu z przyjaciółmi, zwłaszcza teraz, kiedy w końcu robi się cieplej. Obie moje polskie szkoły również rozpoczęły naukę na odległość. Zadane są prace z gramatyki, historii i geografii. Czytamy, piszemy różne rozprawki, listy, i wypracowania. Łącząc to z moją pracą z amerykańskiej szkoły i innymi dodatkowymi pracami, które muszę wykonać, jest to męczące. Nie pomyślałabym, że będąc w domu nauka zajmie większość mojego dnia. Zazdroszczę niektórym moim kolegom, którzy mają o wiele mniej pracy domowej niż ja. Często mi mówią, że strasznie się nudzą, i nie mają co robić, co trudno mi zrozumieć. Poza nauką, mimo wszystko, staram się znaleźć czas na inne rzeczy. Próbuję trochę więcej gotować i ćwiczyć w domu. Gram także na swoich instrumentach: klarnecie i saksofonie. Ogólnie lubię spędzać czas sama, ale nawet ja czuję jak bardzo ta izolacja mnie męczy. Nigdzie nie możemy podróżować. Moi krewni, którzy planowali podróż do Polski, nie mogą już tego zrobić. Moja rodzina zarezerwowała rejs statkiem przed rozprzestrzenieniem się koronawirusa, na co nie mogłam się doczekać. Byłby to mój pierwszy raz, to również jest odwołane. . Moja rodzina w Polsce też się o nas martwi. Najczęściej kontaktuję się z moją kuzynką, która jest w moim wieku. Zadzwoniłam po odwołaniu szkoły i okazało się, że jednocześnie zamknęli jej szkołę w Białymstoku. Ciekawie jest usłyszeć, jak Polska sobie z tym radzi i jak moja kuzynka doświadcza tego samego co ja, mimo, że jest po drugiej stronie świata. Wielką zmianą dla nas Polaków, z którą trudno nam się pogodzić jest to, że nie możemy iść do kościoła, szczególnie w Wielki Tydzień, by wspólnie uczestniczyć w nabożeństwach. Mszę świętą, drogi krzyżowe i święconkę oglądaliśmy w telewizji. Cały kościół powinien być pełny ludzi wołających “Alleluja!”. Zamiast tego, jest pusty. Jest to naprawdę dziwne uczucie. W tym roku, zamiast zebrać się z całą rodziną na wielkanocne śniadanie, pełne pysznego jedzenia, przy stole siedzieliśmy tylko ja i moi rodzice. Koronawirus jest wszędzie, bez względu na to, gdzie spojrzymy. Jest w wiadomościach, mediach, w sekcjach komentarzy na youtube, ludzie robią filmy, publikują “memy” o tym, piszą artykuły. Polegamy całkowicie na mediach, aby mówiły nam, co się dzieje, a informacje mogą być fałszywe, zbyt przesadzone i potrafią wywołać panikę. Cała ta presja, statystyki, zdjęcia i filmy są przytłaczające. Nic takiego nie zdarzyło się dotychczas w historii. Nagle cały świat jest w kryzysie. Światowi przywódcy stają przed wieloma wyzwaniami i trudnymi wyborami. Sposób, w jaki świat reaguje jest dowodem, że nie jesteśmy wystarczająco dobrze przygotowani na tego typu incydenty. Przykładem takiego irracjonalnego zachowania jest dla mnie to, że ludzie od razu zaczęli wykupywać wszystko ze sklepów, w sposób egoistyczny i w nadmiarze. W przeciągu paru dni zabrakło masek ochronnych, mydła, płynu dezynfekującego oraz, o dziwo, papieru toaletowego. Co ma papier toaletowy do wirusa? Wyjdziemy z tej sytuacji skuteczniej, jeśli wszyscy pozostaną tak spokojni, jak tylko to możliwe. Ta panika w niczym nie pomaga, nie możemy tylko myśleć o sobie. Podczas tego chaosu, nadal tkwimy w domach i powinniśmy bardziej dbać jeden o drugiego. Trzeba dobrze wykorzystać ten moment. Ludzie powinni sobie teraz nawzajem pomagać. Może to być tak proste, jak rozmowa telefoniczna ze znajomymi, wykonywanie obowiązków domowych, wykorzystywanie swoich talentów dla innych. Chociaż łatwo jest czuć się samotnym, musimy pamiętać, że dotyczy to wszystkich. Takie małe rzeczy jak rysowanie tęczy kredą na asfalcie są idę z psem i widzę to, sprawia, że się uśmiecham. Nie będzie trwało to wiecznie i w końcu się skończy. To właśnie ma oznaczać tęcza; po burzy wyjdzie słońce. Wkrótce będzie to kolejnym wydarzeniem w historii i tak na to patrzę, trudny czas, który musimy przeczekać. Burza, która nadejdzie i odejdzie, pozostawi swój ślad, z którego będziemy musieli ruszyć dalej. . Julia Mieszkowicz Zdjęcia: Archiwum DSNYZobacz Czarny Papier Toaletowy w Papier toaletowy ☝ taniej na Allegro.pl - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji.
Radny Mieczysław Gołuński, demaskator afery, prezentuje rekwizyt podczas miejskiej sesji Bartosz CirockiW Kartuzach wrze. Jest afera, rzec można nawet. I to nie byle jaka, wszak przez miejskiego rajcę wykryta, podczas sesji rady ujawniona, najwyższe stanowiska w urzędzie poruszająca i przez komisję gminną właśnie wyjaśniana. Tropem jakże ważkiej sprawy poszedł, jej okoliczności oraz społeczne konsekwencje zbadał i przedstawia nasz reporterPosiedzenie miejskiej rady w Kartuzach. Plenarna sala, atmosfera patosu, rajcy, szefostwo magistratu i urzędnicy miejscowe prawa ustanawiają. Radny Mieczysław Gołuński wstaje i na mównicę spieszy, ku zaskoczeniu zebranych czymś wymachując. To uchwała, przemówienie? Bynajmniej. To papier toaletowy. Myli się ten, który radnego o pomylenie kierunków wyprawy w gorącej atmosferze chce posądzać. Dzierżony w ręku przedmiot nie jest bowiem zwykłą rolką, ale rekwizytem, jak sam ją radny nazywa. Jest i drugi oręż - wydruk fotografii ogłoszenia w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Kartuzach Obywatele i obywatelki, mamy rok 1980, papier toaletowy zostanie dostarczony - równie osobliwie tak w formie, jak i w treści rozpoczyna wywód Gołuński. - Dziś mamy XXI wiek, budujemy jakieś promenady, a w szkołach w gminie Kartuzy prosi się dzieci o przyniesienie papieru toaletowego. To żenujące, czy musimy do tego się zniżać?Demaskator nie w ciemię bity i momentu na ujawnienie afery bez kozery nie obrał. By obciachowi zaradzić, rozwiązanie proponuje: miejski budżet, nad którym gremium akurat debatuje, zmienić należy i odpowiednią kwotę na papier toaletowy dla szkół już dla władającej za wiele, szargać imienia gminy nie pozwoli. Na mównicę spieszy, stanowczo okazania zdjęcia szkolnego ogłoszenia jako dowodu w sprawie To jest moja kartka, mój dokument - ostrzega radny i wydruku odebrać sobie nie pozwala. Skąpy jednak nie jest i co prawda nie dokument, a rekwizyt wręcza, który dumnie, do końca sesji, salę obrad Zasugerował pan, że to na moje polecenie, bo kierował pan te uwagi do burmistrza, a szkołami zarządzają dyrektorzy, którzy mają pieniądze na to, by zakupić papier toaletowy - z pełną powagą deklaruje Mirosława Lehman. - Wyjaśnimy, dlaczego miała miejsce taka sytuacja, ale można było w tej sprawie po prostu zadzwonić, po co to całe widowisko?- Jeżeli nie ma czasami innej możliwości dotarcia do pani, to pozostaje tylko taki sposób - uzasadnia rajcom rolka tymczasem niespodziewanie kolejną właściwość okazuje - wenę na obecnych Papier zainspirował mnie do refleksji na temat bylejakości w tej gminie - stwierdza Leszek Szymański, wiceprzewodniczący rady przypominając, że o załatanie czterech dziur od roku prosi i nawet dokładnie pomierzyć je zdążył. Dwie, co po sześć centymetrów mają, naprawiono, dwie kolejne, 15 centymetrów w głąb ziemi sięgające, służby inspiracji rolki czy nie, burmistrz postanawia: aferę papierową gminna komisja wyjaśniać będzie. Nie śledcza, lecz oświaty, ale my żyłkę śledczą poczuliśmy, w role detektywów się wcielamy i do sedna afery dochodzimy. Anna Okroj, dyrektor szkoły przyznaje, że o sprawie po sesji się dowiedziała i wewnętrzne postępowanie przeprowadziła. Ustalenia dowodzą niezbicie: wszyscy chcieli dobrze, a wyszła nie biedna, nie tylko na remonty czy komputery, ale też podstawowe wyposażenie toalet pieniądze ma. Codziennie braki w kabinach uzupełnia, ale zużycie duże i nie tylko zgodne z pierwotnym przeznaczeniem. Dla żądnych wiedzy i doświadczeń uczniów nie ma podobno frajdy większej, jak prawa fizyki przyswajać muszlę klozetową całym dostępnym papierem zapchawszy czy rolkę przez całą długość korytarza puściwszy dowodzić, iż maksyma "szkoła rozwija" nie jest li tylko pustym widzi i reaguje. Budżetem nie szasta, dlatego papier toaletowy zwykły, szary kupuje. Do tego modernizację technologiczną wdraża: poczciwe rolki stopniowo miejsca dozownikom z listkami ustępują. Te już mniej kuszące - potencjał rozwojowy w nich mały, a by całą zawartość dozownika wydobyć, za bardzo natrudzić się rodziców maluchów z oddziału przedszkolnego czekać na cywilizacyjny skok jednak nie chciała i uradziła: szary papier zły, delikatnych pupek naszych dzieci niegodny, kupimy lepszy, miękki, za własne. Nauczycielka woli posłuchała, obwieszczenie własnoręcznie napisała i wywiesiła. Tak to właśnie, jak dowodzi dyrektor, sławetna odezwa "Proszę przynieść rolkę papieru toaletowego" na drzwiach szkolnych się Nauczycielka nie konsultowała ze mną takiej inicjatywy, ale działała w dobrej wierze. Nie spodziewała się, że część rodziców zareaguje oburzeniem i wyniknie z tego takie zamieszanie - mówi Anna wiele afer, i ta drugie dno posiada. Do zerówki, w której pewne sprawy delikatniejsze być miały, wnuk radnego Gołuńskiego uczęszcza. Ustalić nam się nie udało, czy polecenie wykonał i papier do szkoły się rzekło, w mieście na temat papieru rolki zawrzało. Starsi mieszkańcy uszom nie wierzą - ta, którą młodsi palcem wytykają jako szarą i do zadków nie nadającą się nawet, kiedyś obiektem pożądania była, ba, na sznurku przez szyję przewieszoną niczym medal się ją nosiło, mało tego, królową nazywano. Teraz, ubolewają, to w głowach się od przepychu przewraca - warstw kilka, kolory różne, zapachy jakieś i wzory dowolne do wyboru, aż czasem zużyć też tacy, co bardziej na okolicznościach a nie przedmiocie afery się skupiając, zagwozdkę rozpatrują: czy w naszym mieście aż tak źle się dzieje, że nawet na papier dla dzieci nie starcza? A może tak dobrze jest, skoro rajcy tak doniosłymi problemami się zajmują?Pewien bloger zauważył, że mamy 2022 rok, a w szkole jego dzieci nadal brakuje mydła i papierowych ręczników do rąk. Papier toaletowy jest, ale najtańszy szary i do tego śmierdzący. Influencer zwraca się wprost do Ministra Edukacji z prośbą o to, by ktoś w końcu zrobił porządek z brakiem higieny w polskich szkołach.
W Chinach już w XIV wieku produkowano papier toaletowy na niemal przemysłową skalę. Jeden z zapisów mówi o 720 tysiącach arkuszy papieru toaletowego wyprodukowanego na roczne potrzeby dworu w Nankinie. Dodatkowo dla cesarskiej rodziny przeznaczono 15 tysięcy arkuszy specjalnie zmiękczonego oraz perfumowanego papieru. W 1393 roku!--> Archiwum Forum [1] NeroTFP [ Senator ] Gdzie jest papier toaletowy? Czasem zdarzy się tak, że potrzeba fizjologiczna zaskoczy nas w szkole. Jesteśmy zmuszeni dotrwać, aby móc spokojnie skorzystać z własnej toalety w domu. Jednak, czasami jesteśmy zmuszeni, aby skorzystać ze szkolnej ubikacji. Zachodzimy do jednego kibla - papieru toaletowego, ani widu, ani słychu. W drugiej toalecie, na innym korytarzu to samo. Również to samo w dwóch pozostałych ubikacjach. Gdzie ten papier? To nie jest pech, że akurat nie było papieru. Tego papieru nie ma przez kilka dni/tygodni a kartonowa rolka wisi. Sprzątaczki mają swoją "siedzibę" obok jednego WC i w tym WC najczęściej też nie ma tego papieru. Każdy ma inwestować w swój papier toaletowy/chusteczki, bo komuś się nie chce tego wymieniać? Nie wspominam o tym, że jeżeli ten papier jest, to zaufania do sedesu nie mam i siadać tam nie mam zamiaru. Dla mnie sprawa z papierem to skandal. Czy u was w szkole jest podobnie, że papier toaletowy to rzadkość? Proszę o przemyślenia. mefsybil [ Legend ] Również, byłem zmuszony do srania w szkole, papieru nie było, ale na szczęście wziąłem ze sobą plecak i skorzystałem z zeszytu. Czułem taką ulgę, że nawet nie chciało mi się podkładać niczego pod uda. toaster [ MrBook? ] Bo przed szkołą to się sra! Zapamiętaj o tym. [18] - ale nie w nogawkach ? [4] prick [ Gundam Meister ] Po 8 latach edukacji w mojej szkole mogę śmiało stwierdzić, że nigdy, w żadnej toalecie nie było papieru toaletowego. Jeżeli złapie cię potrzeba w szkole, to masz 2 opcje: Poszukać woźnej i poprosić o papier (co graniczy z cudem), albo liczyć na siebie i chusteczki higieniczne. Gorillaz 2-D [ Miejsce Na Twoją Reklamę ] Częstotliwość występowania papieru w szkolnych łazienka równa jest ogólnej sile grawitacji wynikającej z lokalnej geometrii czasoprzestrzeni. Oznacza to, że nijako geometria przestrzeni fizycznej nie musi być euklidesowa w stosunku do wielkości rolki papieru, a jednakże możliwe jest budowanie logicznie spójnej i prawidłowej rolki z matematycznego punktu widzenia geometrii odrzucając piąty aksjomat Euklidesa o prostych równoległych. Krótko mówiąc częstotliwość występowania papieru, który często mocno przypomina papier ścierny gruboziarnisty jest znikoma ! Aczkolwiek u mnie w liceum papier zawsze w gotowości ! :D Co lepsze w przeciągu mojej blisko 11 letniej kariery szkolnej, nigdy nie ciskałem świstakiem o porcelanę w szkole . Zingus123 [ Antyterrorysta ] mi też się zdarzyło ze musiałem się wysrać to było około 3 razy raz - wycierałem tyłek kartką od zeszytu dwa - śmigałem po kryjomu do damskiego po papier bo w męskim nie było trzy - uff na szczęście był czekers [ Legend ] W dobrych szkołach zawsze jest papier toaletowy, spłuczki nie są pourywane, a w samym kiblu nie śmierdzi szlugami. U mnie tak jest. NeroTFP [ Senator ] Bo przed szkołą to się sra! Zapamiętaj o tym. Jednego dnia najdzie Cię w domu, a drugiego złapie Cię dopiero w szkole. Nie chcę kolejnego bana :( [ Generaďż˝ ] Najlepiej nasrać i uciec Golem6 [ Gorilla The Sixth ] U mnie był obowiązek, że każdy uczeń na semestr przynosił po 2-3 rolki. Było to wymagane i egzekwowane od każdego ucznia. I jakoś papier zazwyczaj był :) jarooli [ Generaďż˝ ] [3] Racja!! Zawsze przed szkołą musze załatwić potrzebe fizjologiczną. U mnie papieru w szkole nie ma ale jakby był to i tak by zaraz zniknął bo ktoś by sie nim zaczął bawić, więc nie ma sensu go dawać. Zresztą z ręcznikami do wycierania rąk i mydłem jest to samo. A jak mnie już najdzie potrzeba to bez chusteczek do kibla nie ide. Bad Olo [ Stoprocent ] W szkolnym klopie zawsze była srajtaśma. gracz12301 [ Senator ] Ja staram się nie srać w już jest taka potrzeba to zawsze trzeba mieć ze sobą chusteczki,które nie tylko są potrzebne do nosa. Najlepiej nasrać i uciec A dupę wytrzeć? zapomnialem_stary_login [ Konsul ] Trzeba umieć manipulować zwieraczami. hopkins [ Zaczarowany ] Musi byc papier. U nas byl prawie zawsze. Jak nie bylo to szlo sie do sprzataczek po nowa rolke. [16] simson__ [ Forza Rossoneri ] Bo przed szkołą to się sra! Zapamiętaj o tym. Święte słowa. Wolę nie iść na pierwszą godzinę i spokojnie wysrać się czytając gazetkę na kibelku, niż chodzić cały dzień z cisnącą się na zewnątrz kupą Zaczytałem się i jedyną opcją było już tylko wejście pod prysznic. Błędy przeszłości, każdy je popełnia :] mefsybil [ Legend ] gracz12301 --> Właśnie na tym polegał żart Fryzjera. spokojnie wysrać się czytając gazetkę na kibelku Wszyscy mówią o tym czytaniu gazety na kiblu, to w końcu spróbowałem. Zaczytałem się i jedyną opcją było już tylko wejście pod prysznic. [18] [ Outlaws To The End ] U mnie nigdy nie ma papieru :P. Ja na szczęście nie miałem takiego problemu, bo przez 7 lat nauki nigdy nie srałem w szkole :P. Zazwyczaj jak mi się mocno zachciewało to na ostatniej lekcji i donosiłem do domu :D. [19] jarooli [ Generaďż˝ ] donosiłem do domu :D. Royal_Flush [ Generaďż˝ ] JA już jestem w ostatnie w liceum i za miesiąc kończę edukację i ani razu nie srałem w klopie. [21] adrem [ Mroczny Rycerz ] eee... że w majty i do domu?! o_0 [22] SzymX_09 [ Mr. Irony ] U mnie akurat zwykle jest, jednak zdarzają się sytuację, że jakiś idiota nie ma co ze sobą zrobić i porozrzuca papier po całym kiblu. Sprzataczki codziennie po lekcjach sprawdzają ubikacje. A ja zawsze noszę przy sobie chusteczki higieniczne. ani razu nie srałem w klopie. To gdzie się wypróżniałeś, jeżeli można wiedzieć? [23] Grejbrak [ Pretorianin ] czekers --> nie zgodze sie :P Ja chodze do prywatnego gim i zawze w kiblach smierdzi papierosami :P Ale papier zawsze jest ... i to nawet Velwet :P pooh_5 [ Czyste Rączki ] U mnie liceum duże (circa 1000 osob), wszystkie kible wyremontowane, sprzataczki wszyscy lubimy, papier zawsze jest. W dziwnych szkołach jesteście. HETRIX22 [ PLEBS ] Co za koleś z tego autora wątku. Niewiem w jakiej on szkole się uczy, ale u nas nie ma samych grzecznych ochlapusów tylko darzają sie tacy co z chęcią tym papierem się pozabawiają w upychanią kiblaa, tworzenie mumii itp. nie widze sensu w dawaniu papieru do takich kiblów zwłaszcza że po dniu już nie ma żadnej rolki devileq does [ Konsul ] u mnie też papier zawsze ;p Jeremy Clarkson [ Prezenter ] Ja mam na szczęście obok McDonald :) Bac02 [ StreetRider ] u mnie w szkole to nigdy nie było papieru, śmierdzi fajkami, jedyne wyjście to użycie ręczników papierowych które wiszą przy umywalce ale są szorstkie i cienkie, ja od 9 lat nie srałem w szkole ;p [29] Emil22 [ Generaďż˝ ] Przez 14 lat nigdy kloca w kiblu szkolnym nie nawet jeśli postanowie się dalej edukować to i tak tego nie zrobie ;P A co do papieru to u nas go nigdy nie było trza było iść do sprzątaczek dzięki temu wiedziały kto robił u nas nawet mydła nie było. i donosiłem do domu :D. W majtach ? A dupę wytrzeć? Może majtami to robił. Ja pamiętam czasy jak nam podstawówke z gimnazjum połaczyli w jednym ziom z naszej klasy poszedł do klopa postawić wtedy wpadli najstarsi kolesie ze szkoły mieli tak nasrane wełbie że wyrwali drzwi od klopa akurat był tam ten ziomek, koleś stał obsrany z kuśka na wierzchu i beczał a patrzyła cała męska cześć szkoły na traf taki, że ja byłem wtedy za tą drugą potrzeba fizjologiczna i byłem świadkiem tego, i jak żyje tyle lat to kurwa nie potrfiie kurwa wymazać tej traumy z pamięci. [30] Connor_ [ Are you still there? ] Kocham takie wątki :D Bo przed szkołą to się sra! Zapamiętaj o tym. True! Ja zawsze wysrywam się przed szkołą! Zawsze! donosiłem do domu :D. O Dżizas...Dwuznaczność tekstu miażdży :D EPIC! Zaczytałem się i jedyną opcją było już tylko wejście pod prysznic. życie! Ileż to razy mi dupa zaschła bo książka mnie wciagnęła :D Kibel w moim LO jest typowym szkolnym kiblem, śmierdzi szlugami i moczem, wszedzie walają się zgaszone fajki, nie ma papieru ale za to jest mydło w płynie! Szkoda że nie ma w co łap wytrzec i trza w spodnie... [31] jarooli [ Generaďż˝ ] Emil22---> To miałbyś PRZESRANE jakbyś poszedł pierwszy Ileż to razy mi dupa zaschła hahaha [32] [ Outlaws To The End ] Buehehe nieźle wyszło z tym donoszeniem :D. Tomasij ZaYceV [ Leike ] U mnie w szkole nie ma papieru. Nie, że nie ma, bo się skończył, tylko w ogóle. Jest jedynie ręcznik (papierowy, rzecz jasna) przy umywalkach. Znaczy, częściej go nie ma, niż jest. A ostatnio posłużył jako dodatek do specjalnej mieszanki, którą wylano komuś na głowę. Niedawno. [34] Emil22 [ Generaďż˝ ] To miałbyś PRZESRANE jakbyś poszedł pierwszy Wiesz ja robiłem siku więc szybko bym się ogarnoł,ale ogólnie cała ta akcja to był wogóle jakiś kosmos i nie wiem czemu wpadł im do głowy taki pomysł. Bo przed szkołą to się sra! Zapamiętaj o tym. Dokładnie to prawda, ja tak zawze robiłem chyba, że byłem po jakiejś imprezie to już nie dawałem rady. jarooli [ Generaďż˝ ] Emil22--> Jak sam napisałeś tacy kolesie mają nasrane we łbach. HETRIX22 [ PLEBS ] A ty kolesiem w kiblu był niejaki Emil22 :P [37] Emil22 [ Generaďż˝ ] Emil22--> Jak sam napisałeś tacy kolesie mają nasrane we łbach. Ano niestety. A ty kolesiem w kiblu był niejaki Emil22 :P Oj uwierz, że po takim obciachu to nie wiem czy bym do wisły nie dał nura. [38] HETRIX22 [ PLEBS ] przypomniały mi się czasy mojego gimnazjum [39] aterazione [ Senator ] [2] - hahahahha U mnie w szkole niema bo, jak koledzy co kiblowali 3lata mają zapalniczke i dezodorant to łuhu Jak na Chemi "Mateusz coooo ty robisz zdurniałeś jesteś nienormalny" "No jak to co eksperyment" Palił włosy koleżance [*] A jak goniłem koleżankę nie pytajcie czemu to zauważyłem w dziewczęcym...Papier Aleluja RASIZM [40] Emil22 [ Generaďż˝ ] 21 to i tak mało u nas było koło 30 ale mieliśmyy naprawde ogromny kibel tyle, że to było w kręcenia filmu porno to już kompletnie nikt nie przebije. [41] Mr. Rogerss [ Austriak ] Ja to chodziłem do nauczycielskiego :) kulako [ pR0_g4m3r_pL ] Są w szkole 3 męskie (9 kabin). W 8 nie ma w ogóle drzwi ( zabawa w wyważanie) w jednej kabinie są ale bez zamka i klamki i ostatnie mają w sobie dziurę 1m na - czyli wszystko widać. Spłuczki wcale nie działają, o papierze to nie wspominam. Mydło było jedynie uzupełniane w czasie "epidemii" świńskiej grypy. Papier jest tylko jak są jakieś zawody itp. i jak przyjeżdża coś w stylu sanepidu. Ogólnie jest to jedna wielka palarnia. [43] aterazione [ Senator ] Papier jest tylko jak są jakieś zawody itp. i jak przyjeżdża coś w stylu sanepidu. Mocna rzecz :P Bo by dotacje z Unii stracili te grube miliony, co na dystrybutor z wódą idzie ! ma_ko [ Fanboy Sony ] A u mnie (Technikum Elektryczne) kibelki sa zawsze czyste, pachnace, jest mydełko, suszarki, papier jest ZAWSZE, ani grama brudu... ;P Z prostej przyczyny: mamy WC wspolne z nauczycielami co jest IMO b. dobrym pomysłem... [45] Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ] To jeszcze nic w gimnazjum do którego chodziłem, było tak: ja też ani razu nie robiłem tego w kiblu szkolnym, czasmi nawet 8 h siedziałem i wytrzymałem do domu, choć miło nie było. wchodzę do klopa a tam drzwi od kabin pourywane, cała podłoga klei się szczynów, bo leje się zawsze nie w pisuary tylko na środku podłogi, a w kabinie to piekło: rozsmarowany po ścianach kał, i na desce sedesowej niedojedzona bułka a w wodzie pływa sobie zwyczajne gxxno. tak niestety w polskich gimnazjach jest. nie powiem teraz w technikum to w sumie papieru nie ma, ale jest czysto (jak na klop- bo zdarzą się młoty które zostawią pamiątkę a nie spuszczą). kefirek09 [ Senator ] u mnie też ni ma sraj taśmy (na wszelki zawsze noszę swoją) A z toaletą, wygląda to tak, że nawet ujdzie, ale jak to w gimnazjum śmierdzi fajami i wszędzie leżą pety. Rollnikstones [ Pretorianin ] Nie było nigdy papieru ,można było od woźnej wziąć z budy,ale patrzyła złowieszczymi oczyma znad wąsów więc się nie tylko raz w szkole i więcej tylko i wyłącznie do domu przytrzymałem tak zaszczane były,że jak się weszło do kabiny i wyszło to na podłodze mokre ślady zostawały po butach. A tak już po edytowaniu to wątek dosyć prawdziwy i życiowy Stalin_SAN [ Generaďż˝ ] U mnie w szkole po interwencji kogoś tam już jest papier szkole, ale ja to mam taką ciężką szkołę że najpierw trzeba opieprzyć żeby cokolwiek zrobili, np. w te mrozy co były prawie -30 w szkole było tak zimno że trzeba było chodzić w kurtkach/szaliku/czapce/rękawiczkach, ale mniejsza z tym przed interwencją tego kogoś w kiblach srać to trzeba było mieć coś nie pokolei, krany były zdemontowane, mydła brak, ręczników brak, papieru brak nawet deski klozetowe były zdemontowane, teraz jest już lepiej aczkolwiek przez takich jak ja sytuacja może się powtórzyć jak np. dziś zapchałem wszystkimi rolkami papieru 1 kibel, albo bierze się ręczniki, nasącza mydłem i się rzuca po szkole. Ale to raczej rzadkie wybryki. RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ] Racja. Dlatego zawsze sram rano, przed szkołą. Dobrze jest też mieć ze sobą chusteczki na wszelki wypadek ;) kefirek09 [ Senator ] Przypomniało mi się, jak w podstawówce (chyba w 4 klasie) dziewczyny zamiast szczać do kibla szczały do kosza na śmieci o_O Edit: jak papier wam się skończy wezwijcie super ES` a WheZY [ Niepoprawny Romantyk ] Ja się raz "wypróżniałem" w szkole, dokładniej w podstawówce i zanim wpadłem do kibelka poprosiłem woźną o rolkę i było git ;) [49] Ja tak samo, czasem się zasiedze bo czasem coś na youtubie w telefonie oglądam :p [52] Fett [ Avatar ] Na poprzednim mieszkaniu miałem 4 dziewczyny i kibel który działał jak wielkie pudło rezonansowe. Czasami to ja naprawdę wolałem się wysrać na uczelni w spokoju:P toaster - to już jest szczyt oszczędności, żeby w drugim poście odpowiedzieć na post 18 :P Kub$ki [ Senator ] Jeśli w mojej szkole pojawi się papier to od razu jest on... wzięty. wlodzix® [ Trup w windzie ] Ja również ani razu kloca nie postawiłem w szkole. W ogóle nie dotknął bym tyłkiem tronu szkolnego. Papieru nigdy nie było. Raz woźna postawiła mydło w płynie i szybko skończyła na klamkach i głowach uczniów. [58] ©®© [ Generaďż˝ ] 8 lat szkoły podstawowej, 4 lata liceum, 5 lat studiow.. i tez nigdy nie musiałem zaznajamiac sie z królem sedesów :) Da sie? Da !! Papier pojawił sie dopiero na studiach, bo nowe budynki były :) Szkoła podstawowa i liceum o tym wynalazku nie słyszała :) [59] zoloman [ Legend ] Ja tam nawet nigdy nie szczałem w szkole. [60] prick [ Gundam Meister ] Taa, większość nigdy nie stawiała cegiełki w szkolnej ubikacji, ale was nie złapały turbulencje żołądka w środku lekcji. :( Bibkowicz [ whore ] Jestem w 1 gimanzjum i nigdy nie zapomnę jak biegałem z kolegą po podstawówce w poszukiwaniu papieru bo zachciało mu się "2". Moja najbliższa styczność z deską klozetową w szkole była 1 raz - jak ją, za przeproszeniem, oszczałem. Tak to tylko oddaję mocz w tych zapuszczonych kiblach. [62] ProTyp [ For the Horde! ] Do tej pory raz się "odkasztaniłem" w szkolnym kiblu ;>. A sikać to może raz na pare miesięcy. [63] Janczes [ You'll never walk alone ] Mi kumpel opowiadal jak urwal sie z kilku lekcji bo tak mu sie srac chcialo, nie wytrzymał i walil za przystankiem... To ja sie go pytam czy ludzi tam nie bylo i nikt nie widzial? On na to z rozbrajajacym usmiechem ze przeciez walił w gacie xD Rollnikstones [ Pretorianin ] [63] kilka lekcji ? To widzę,że trochę tam stał za przystankiem [65] Chudy The Barbarian [ Legend ] [2], [63] Dobry wątek :D Co do papieru, to u mnie w gimnazjum był i wszyscy zawsze brali, maczali w wodzie i rzucali w ścianę. Cobrasss [ Generaďż˝ ] kefirek09 dokładnie :D papier toalatowy kiedyś musi się skączyć a SMS w 36;6 NIE maly_17a [ Generaďż˝ ] Nie ma co liczyć na papier w szkole, w razie nieoczekiwanej detonacji trzeba ratować się chusteczkami. W podstawówce raczej papieru nie było, w gimnazjum debile od razu rzucali się nim/bawili w mumię, więc był góra przez jedną przerwę, teraz w technikum też rzadko widuję. [68] Przemo_888 [ Legend ] W podstawówce nie było w ogóle papieru, w gimnazjum trzeba było się do woźnej o papier dobijać, a obecnie to nawet nie wiem jaka jest sytuacja jeżeli chodzi o papier, bo jeszcze nie miałem problemów żołądkowych. [69] Retox128 [ Konsul ] Czy u was w szkole jest podobnie, że papier toaletowy to rzadkość? Panie u nas otwarty kibel to rzadkość, drzwi do kabin brak (jak są to z dziurą przez którą można wyjść nie otwierając drzwi), gdy tylko wejdziesz do kibla zaraz za tobą nauczycielka bo sprawdza czy nie jarasz. O jakimkolwiek mydełku czy papierowych ręcznikach można pomarzyć. Cud, że tam sanepid nie wpadł. © 2000-2022 GRY-OnLine
Uczniowie podpalili papier toaletowy i wrzucili go do kabiny. W toaletach lądują także butelki - wylicza. A ci z rodziców, co nie chcą przesadnego rygoru w szkole, wychowywaliby swe
Razem: Brak w szkole papieru toaletowego, mydła, podpasek, czy papieru do ksero? Rzecznik Praw Dziecka, Mikołaj Pawlak „staje na wysokości zadania”! Zamiast sprawić, żeby polskie szkoły były na jakimkolwiek poziomie cywilizacyjnym, dzielnie walczy z wymyślonymi rzeczami! Takimi jak edukatorzy seksualni, którzy podają siłą dzieciom leki hormonalne. Dziś klub Lewicy oficjalnie wezwał pana Pawlaka do okazania krzty honoru i podania się do dymisji. Źródło Opublikowano: 2020-09-02 15:03:56 Nawigacja wpisu"Dzieci przychodzą do domu z brudną bielizną". Pani dyrektor odebrała godność naszym dzieciom, które teraz muszą się tłumaczyć przed nauczycielem, że chcą skorzystać z toalety i co im się chce, aby nauczyciel wyliczył im listki papieru toaletowego. SP nr15 im. Jana III Sobieskiego w Poznaniu.
rekomendacje dla Ciebie. 84, 99 zł. PAPIER TOALETOWY FAMILIA biały 3 warstwy 80 ROLEK. 93,98 zł z dostawą. dostawa w piątek. SUPERCENA. 69, 99 zł. 80 ROLEK 3 WARSTWY PAPIER TOALETOWY ALMUSSO BIG ! 78,10 zł z dostawą.„Szkoły powinny dostawać finansowanie na środki higieny menstruacyjnej" - mówi Marzena Okła-Drewnowicz, posłanka PO. „Próbujemy wprowadzić temat ubóstwa menstruacyjnego do parlamentu, ale dla rządzących to niewygodne. Dlatego chcemy zgłosić projekt ustawy" Wykluczenie menstruacyjne i brak powszechnego dostępu do bezpłatnych środków higieny na czas menstruacji w przestrzeni publicznej dyskryminuje kobiety i nie pozwala im żyć z godnością. Według UNICEF i WHO brak dostępu do wkładek higienicznych i tamponów dotyka około 500 mln kobiet na świecie. Z raportu Kulczyk Foundation wynika, że w Polsce 500 tysięcy kobiet ma problem z dostępem do środków higienicznych. Zmagają się z nim głownie uczennice w szkołach. Dzięki prowadzonym akcjom społecznym i zaangażowaniu fundacji prokobiecych, o menstruacji mówi się głośno, a środki higieny menstruacyjnej zaczęły pojawiać się w miejscach publicznych. Do 4 tysięcy szkół z darmowymi podpaskami i tamponami dotarła akcja Różowa Skrzyneczka. Nadal jest jednak wiele miejsc, instytucji, których nie stać na organizowanie dostępu do środków higieny menstruacyjnej. „Czasem słyszymy, że różowe skrzyneczki są niepotrzebne, bo »miesiączka to intymna sprawa i nie można nią epatować«. Ale co piąta uczennica wychodzi ze szkoły, bo nie ma podpaski i wstydzi się pożyczyć jej od koleżanki” – mówiła Adrianna Klimaszewska, jedna z inicjatorek akcji Różowa Skrzyneczka. Państwo nie prowadzi żadnych badań na temat wykluczenia menstruacyjnego, a rządzący wciąż nie dostrzegają problemu. Podpaski to nie ideologia Posłanka Platformy Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz zapowiada prace nad projektem ustawy dotyczącym menstruacji. Debata na ten temat odbywa się we wtorek 7 czerwca 2022 roku podczas Konferencji Senackiego Zespołu „Zdrowie Polaków”. W rozmowie z wyjaśnia jakie miałyby znaleźć się w nim rozwiązania i dlaczego to ważne, aby tematem w końcu zajęło się państwo. Julia Theus, Pracujecie nad projektem ustawy dotyczącym zdrowia i wykluczenia menstruacyjnego. Dlaczego jest potrzebny i czego dokładnie dotyczy? Marzena Okła-Drewnowicz, posłanka Platformy Obywatelskiej: Ubóstwo i zdrowie menstruacyjne to wciąż dla wielu temat tabu. Tymczasem w Europie jedna na 10 kobiet ma ograniczony dostęp do środków do higieny intymnej z powodów ekonomicznych. Dyskusję na temat ubóstwa menstruacyjnego, czyli ograniczonego dostępu do produktów higienicznych, próbujemy wprowadzić do polskiego parlamentu od roku. Dwukrotnie organizowaliśmy posiedzenie sejmowej podkomisji, żeby przybliżyć jej członkom tematykę ubóstwa czy szeroko pojętego zdrowia menstruacyjnego. Na każde z posiedzeń zapraszani byli przedstawiciele rządu, Ministerstwa Zdrowia, Edukacji oraz Ministerstwa Rodziny. O ile na pierwszym posiedzeniu pojawiły się pełnomocniczka ds. równego traktowania i przedstawicielka MZ, to na drugim nie było już nikogo. Ta pojedyncza rządowa obecność jest jednak warta odnotowania, bo posłowie Zjednoczonej Prawicy nie zjawili się ani razu. W zdumienie wprawia mnie fakt, że menstruacja to dla rządzących temat niewygodny. Organizując posiedzenia słyszeliśmy, że temat ubóstwa menstruacyjnego to „ideologia”. W jaki sposób biologia może być ideologią? To pokazuje, jak wiele mamy do zrobienia. Chcemy walczyć z takimi mitami i stereotypami. Przeprowadzić konsultacje z organizacjami pozarządowymi i złożyć projekt ustawy. Jakie rozwiązania miałyby się pojawić w ustawie — chodzi na przykład o darmowe produkty menstruacyjne w szkołach — podpaski i tampony? Też. Z jednej strony chodzi o dostęp do darmowych produktów, a z drugiej strony o edukację. Według raportu opublikowanego przez Kulczyk Foundation w 2021 roku w ponad 40 proc. polskich domach w ogóle nie rozmawiało się o menstruacji. Dlatego powinniśmy poruszyć ten temat w szkołach. Pierwsza miesiączka pojawia się między 11. a 14. rokiem życia. W szkole z pierwszym okresem dziewczynki najczęściej zostają całkiem same. Z zajęć wychodzi 21 proc. uczennic, bo nie ma podpaski, a 10 proc. z tego powodu w ogóle nie wychodzi z domu. To realny problem. Teraz polskie szkoły zaopatruje w darmowe środki higieny menstruacyjnej Fundacja Różowa Skrzyneczka. Powstają projekty obywatelskie, pomagają organizacje pozarządowe. Społeczeństwo wypełnia lukę, którą powinno zagospodarować państwo. Uważam, że potrzebne są rozwiązania systemowe, a szkoła powinna być miejscem, w którym można zarówno rozmawiać o menstruacji, jak i zapewniać dostęp do środków menstruacyjnych. Różowe skrzyneczki dotarły do 4 tys. miejsc w całej Polsce. Największe zapotrzebowanie na darmowe podpaski mają właśnie szkoły. W akcję włączają się kolejne samorządy – Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Krotoszyn, Kołobrzeg, Olsztyn czy Legnica. Ale nadal jest w Polsce wiele miejsc, gdzie brakuje pieniędzy na zaopatrzenie w środki menstruacyjne. Adrianna Klimaszewska, jedna z inicjatorek akcji Różowa Skrzyneczka, mówiła, że w ciągu miesiąca w jednej szkole schodzi 300 podpasek. Jak rozwiązać ten problem? Samorządy często dofinansowują środki higieny menstruacyjnej, tymczasem odpowiedzialność za dostęp do darmowych produktów powinno przejąć państwo. Chcemy otworzyć się na dyskusję z organizacjami pozarządowymi, które mają większe doświadczenie i wiedzę i które już wzięły na siebie ciężar finansowania i zaopatrywania szkół w środki menstruacyjne i razem z nimi wypracować konkretnie rozwiązania ustawowe. Bo samorządy i organizacje pozarządowe zrobiły naprawdę dużo i chwała im za to, ale skala potrzeb jest o wiele większa. Najważniejsza jest więc kwestia edukacji i darmowego dostępu do środków higieny menstruacyjnej, która miałaby być rozwiązana na szczeblu państwowym. Państwo miałoby finansować darmowe podpaski w polskich szkołach? Uważam, że szkoły powinny dostawać dofinansowanie od państwa na środki higieny menstruacyjnej. Każda placówka powinna mieć możliwość kupienia takich środków tak samo, jak może kupić papier toaletowy. To najprostsze i najkorzystniejsze rozwiązanie. Wielka Brytania wprowadziła dwa lata temu darmowe produkty we wszystkich szkołach i na uczelniach. Uchwałę o zapewnieniu dostępu do produktów menstruacyjnych przyjęła też Szkocja. W 2021 roku francuskie MEN ogłosiło dostęp do produktów menstruacyjnych dla wszystkich osób, które studiują. Maszyny z bezpłatnymi tamponami, podpaskami higienicznymi i innymi produktami sanitarnymi są instalowane w akademikach i przy punktach uniwersyteckiej służby zdrowia. My powinniśmy zacząć od szkół, umożliwić dostęp do darmowych środków higieny menstruacyjnej i jednocześnie edukować, żeby menstruacja przestała być tematem tabu. Rząd Hiszpanii przyjął projekt ustawy, który ma umożliwić kobietom urlop menstruacyjny i dostęp do środków antykoncepcyjnych. Drugim filarem projektu jest właśnie walka z ubóstwem menstruacyjnym. W planach jest likwidacja 10 proc. podatku VAT od podpasek i tamponów i utworzenie specjalnych centrów edukacyjnych, w których kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej otrzymają produkty higieniczne za darmo. Myślała pani o takich rozwiązaniach? Na pewno będziemy rozważać ten pomysł. Obniżenie cen środków higieny osobistej przez obniżenie podatku to jedno z rozwiązań, które pomogłyby w walce z ubóstwem menstruacyjnym. Powtarzam jednak, że zamiast tworzenia centrów edukacyjnych powinniśmy skupić się na szkołach. Nie boi się pani reakcji w szkołach? Dyrektorka liceum, w którym miała zostać zainstalowana różowa skrzyneczka stwierdziła, że to niedopuszczalne, żeby tampony i podpaski „wisiały na ścianie w toalecie”. Dyrektor odmówił uczennicom darmowych podpasek, stwierdził, że to „seksualizacja”. Pisaliśmy o tym w Ta pani nie powinna być dyrektorką szkoły, a ten pan dyrektorem. Śmiem podejrzewać, że elektorat prawicy też ma normalny cykl miesiączkowy i wie, że to normalna biologiczna sytuacja. Jesteśmy społeczeństwem obywatelskim i powinniśmy tworzyć sobie warunki do normalnego funkcjonowania. Nie boję się. Nie możemy się bać poruszać tematów tabu. Dziś grupa ludzi zrzesza się, zaopatruje szkoły w darmowe środki higieny menstruacyjnej i wyprzedza państwo. Wierzę w to, że teraz uda się wprowadzić rozwiązania na szczeblu państwowym. I krok po kroku doprowadzimy do tego, żeby problem rozwiązać. Czy sprawą nie powinno zająć się Ministerstwo Edukacji i Nauki, które wyznacza kierunki działania? Fundacja Różowa Skrzyneczka pytała ministra edukacji Przemysława Czarnka czy zamierza udostępniać w szkołach i placówkach edukacyjnych produkty menstruacyjne. Ale minister ucieka od tematu i twierdzi, że to temat, którym powinny zająć się samorządy. Ministerstwo Edukacji i Nauki powinno zająć się tym problemem. To również temat dla Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Państwo nie prowadzi żadnych badań na temat wykluczenia menstruacyjnego, a raport Kulczyk Foundation to jedyne informacje na ten temat, które mamy. Takie badania powinny powstać, a państwo powinno zacząć działać. Bo przy szalejącej inflacji i drożyźnie problem ubóstwa menstruacyjnego i dostępu do środków higieny menstruacyjnej w miejscach publicznych może się pogłębiać. Do Polski cały czas przyjeżdżają uchodźcy z Ukrainy, w większości kobiety z dziećmi, które chcą zacząć tu życie na nowo. I te osoby również będą potrzebowały dostępu do środków menstruacyjnych. Możemy się pocieszyć, że minister edukacji chociaż dostrzega problem. Ale skoro wszystkim mają zajmować się samorządy, to po co nam w ogóle rząd? MEiN jest od tego, żeby stworzyć systemowe rozwiązania i wyznaczać kierunki działania. Miesiączkę i problem z dostępem do podpasek mają osoby zarówno w dużych miastach jak i mniejszych miejscowościach. Mniejsze gminy często nie mają pieniędzy na finansowanie środków higieny menstruacyjnej z własnego budżetu. Dlatego jeszcze raz powtórzę, że potrzebna jest pomoc państwa i rozwiązania ustawowe, nad którymi zaczynamy pracować. Julia Theus Dziennikarka, absolwentka Filologii Polskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, przez rok studiowała nauki humanistyczne i społeczne na Sorbonie IV w Paryżu (Université Paris Sorbonne IV). Wcześniej pisała dla „Gazety Wyborczej” i Wirtualnej Polski. 1. O tym wykorzystaniu papieru toaletowego pisałam w poprzednim wpisie (o tu), dlatego teraz tylko o nim wspomnę. Na pierwszych zajęciach puszczamy papier toaletowy w obieg i prosimy, aby każdy urwał ile chce, jeśli uczniowie znają już tą zabawę, możemy poprosić, aby nie było to mniej niż 3 - nie ma się zmiłuj.
Wielorazowy papier toaletowy – co to jest, ile kosztuje i czy warto go używać? Poznaj jego zalety i wady W pogoni za bardziej ekologicznym stylem życia w duchu „zero waste” sięgamy po coraz to nowe rozwiązania. Sama postawa i wprowadzanie jej w życie są absolutnie... 17 lutego 2022, 13:08 Papier toaletowy drożeje. Podwyżki cen dają popalić klientom. Ceny tych produktów pójdą w górę Za papier toaletowy zapłacisz, jak za towar luksusowy. Przed nami rekordowe podwyżki! Najpierw Niemcy, teraz Polska. Sprawdź, które produkty toaletowe zdrożeją.... 20 stycznia 2022, 9:59 Papier toaletowy – krótka historia długiej rolki. Zobacz, skąd się wziął i czego używano zamiast Są takie rzeczy codziennego użytku, bez których nie wyobrażamy sobie życia, a tymczasem obywaliśmy bez nich przez zadecydowaną większość czasu. Jedną z nich... 9 sierpnia 2021, 10:06 Za szary papier toaletowy ponad 300 zł. To nie żart! Artykuły drogeryjne i kosmetyki z PRL osiągają w internecie zawrotne ceny W internecie kwitnie sprzedaż kosmetyków i artykułów drogeryjnych z czasów PRL, które mają – jak piszą sprzedawcy – po kilkadziesiąt lat. Osiągają one zawrotne... 11 lutego 2021, 0:48 Papier toaletowy i makaron znów poszukiwany. "Wpływ drugiej fali koronawirusa widać w małych sklepach" Podczas pierwszej fali pandemii Polacy szturmem ruszyli do sklepów, papier toaletowy i mydło biły kilkusetprocentowe rekordy wzrostu. Niewiele mniejszą... 20 października 2020, 16:36 Koronawirus: Jakich informacji w sieci szukają Polacy? Popularne hasła to "koronawirus", "papier toaletowy", "maseczka", "praca zdalna" Hasła „koronawirus” szukamy na różne sposoby, najczęściej wpisywane słowa kluczowe to: „koronawirus w Polsce”, „koronawirus mapa” i „koronawirus objawy”. Jakie... 19 marca 2020, 16:41 Rodzicom do Szkoły Podstawowej nr 9 w Rumi wstęp wzbroniony! Zakaz wstępu do budynku szkoły mają rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 9 w Rumi. Zakaz, wprowadzony przez dyrekcję placówki, martwi szczególnie tych... 23 października 2012, 12:15 Afera o papier toaletowy w szkole w Kartuzach. W mieście wrze! Dlaczego? W Kartuzach wrze. Jest afera, rzec można nawet. I to nie byle jaka, wszak przez miejskiego rajcę wykryta, podczas sesji rady ujawniona, najwyższe stanowiska w... 3 października 2012, 13:39 Koronawirus w woj. pomorskim. Zobacz dane na Ilu jest chorych w poszczególnych powiatach? Według dziennego raportu na temat koronawirusa, w woj. pomorskim stwierdzono 26 nowych zakażeń COVID-19. Przedstawiamy najnowsze dane z W Gdańsku... 1 sierpnia 2022, 10:36 Obostrzenia COVID w Europie na sierpień 2022. Popularne wakacyjne kierunki zapraszają turystów Obostrzenia COVID dla podróżnych w Europie zostały niemal zupełnie zlikwidowane na wakacje 2022. Już tylko kilka krajów stawia turystom warunki wjazdowe, i to... 1 sierpnia 2022, 8:44 W niedzielę bezwzględny zakaz handlu, nawet w małych sklepach? Czy Polacy są gotowi pogodzić się z zakazem dla wszystkich [ Uszczelnienie zakazu handlu w niedzielę sprawiło, że zgodnie z zamysłem autorów prawa wprowadzanego w 2018 r. pracownicy handlu mają wolne, a właściciele... 1 sierpnia 2022, 5:55 Koronawirus w Polsce. Rośnie liczba zakażeń na COVID-19. Ministerstwo zdrowia podało najnowsze dane dotyczące zachorowań Ministerstwo Zdrowia podało dane dotyczące zachorowań na COVID-19. Minionej doby badania potwierdziły 3687 zakażeń koronawirusem, w tym 581 ponownych. Zmarło 14... 30 lipca 2022, 12:33 Czy warto wypić kawę przed zakupami? Sprawdź wyniki najnowszych badań Kofeina spożyta przed pójściem na zakupy sprawia, że kupujemy więcej niektórych produktów i wydajemy więcej pieniędzy – dowodzą naukowcy na łamach pisma... 30 lipca 2022, 8:46 Koronawirus w Polsce. Najnowsze dane dotyczące zakażeń. Ile osób zachorowało ostatniej doby? Minionej doby badania potwierdziły 3391 zakażeń koronawirusem, w tym 543 ponownych. Zmarło dziewięć osób z COVID-19 – poinformowano w piątek na stronach... 29 lipca 2022, 11:31 Guma do żucia na COVID-19? Powstał eksperymentalny produkt, który ogranicza zarażanie koronawirusem SARS-CoV-2 Naukowcy stworzyli gumę do żucia, która ułatwi walkę z COVID-19. Eksperymentalny produkt zawiera roślinne odpowiedniki receptorów ACE, poprzez które koronawirus... 29 lipca 2022, 10:23 Minister Zdrowia Adam Niedzielski o powrocie obostrzeń. Nie wykluczył obowiązku maseczek we wrześniu Podczas konferencji prasowej w Puławach minister zdrowia Adam Niedzielski pytany był o możliwy powrót obostrzeń w związku z rosnącą liczbą zakażeń. - We... 28 lipca 2022, 12:33 Ekojazda. Co to jest? Na czym polega tzw. ecodriving? O ekojeździe zrobiło się głośno, kiedy kilka lat temu stała się elementem kryteriów egzaminu na prawo jazdy. Ze względu na związane z nią korzyści powinien się... 28 lipca 2022, 9:08 Paragon wrzucasz do pojemnika na papier? Źle! Najczęstsze błędy w segregacji odpadów Karton po mleku w pojemniku na papier, gruz po drobnym remoncie w odpadach zmieszanych, a rozbite lusterko do szkła? Jeśli tak robisz, bo popełniasz błędy w... 28 lipca 2022, 8:19 Koronawirus na świecie. Joe Biden wyzdrowiał z Covid-19 i wkrótce zakończy izolację Wyniki testów prezydenta USA Joe Bidena na obecność koronawirusa dwukrotnie były negatywne, a objawy Covid-19 u szefa państwa niemal całkowicie ustały -... 27 lipca 2022, 17:20 Do oceanów trafia co roku ogromna ilość śmieci. Co jest największym problemem? Na większości zdjęć obrazujących zanieczyszczenie wód ukazane są plastikowe butelki dryfujące na powierzchni wody lub słomki wyciągane z żółwich nosów - opisuje... 27 lipca 2022, 8:54 Waldemar Kraska: jedna trzecia testów, które wykonujemy są to testy dodatnie. Nie ma planów na wprowadzanie obostrzeń jesienią - Dzisiaj jest 3 721 przypadków nowych zakażeń. To wzrost jedynie o 30 proc. w porównaniu tydzień do tygodnia - mówił w "Sygnałach Dnia" Programu 1 Polskiego... 27 lipca 2022, 8:13 Chiny. W Wuhan wprowadzono kolejne ograniczenia po nowych przypadkach COVID-19 Centralna chińska metropolia Wuhan tymczasowo zamknęła w środę niektóre firmy i transport publiczny w dzielnicy z prawie milionem ludzi, ponieważ miasto, w... 27 lipca 2022, 7:29REGINA Papier Toaletowy, Rumiankowy 3 Warstwowy - 8 Rolek Papier rumiankowy Reginato mięciutki i delikatny papier toaletowy.Subtelny, kwiatowy nadruk oraz nuta zapachowa rumiankupodkreślają jego wiosenna świeżość.Naturalną biel papieru uzyskano dzięki zastosowaniu 100% celulozyProdukt Z założenia szkolnictwo w placówkach publicznych jest darmowe, a szkoła nie powinna generować żadnych kosztów. Zdarza się jednak, że rodzic zobowiązany jest do uregulowania pewnych szkolnych, ustalonych odgórnie kwot. Za co płacimy w trójmiejskich szkołach państwowych? Szkolne wydatki podzielić można na opłaty roczne i miesięcznie. Do pierwszych zaliczamy opłaty za szkolne podręczniki, zeszyty, przybory szkolne czy szkolną świetlicę oraz opłaty na komitet rodzicielski czy ubezpieczenie. Do opłat miesięcznych zaliczamy wpłaty za obiady, na fundusz klasowy czy zajęcia dodatkowe. Dyrektorzy podkreślają, że wszelkie opłaty są dobrowolne i niczym Nie obowiązuje żadne odgórne rozporządzenie, mówiące o konieczności uiszczenia przez rodziców jakichkolwiek opłat na rzecz szkoły czy klasy - mówi Anna Mionkowska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Gdańsku. - Wszystkie wpłaty są dobrowolne, co za każdym razem podkreślamy; czy to składki na radę rodziców, czy opłata ubezpieczenia, czy wreszcie wpłaty na pokrycie kosztów klasowej ile ubezpieczenie dziecka czy koszta związane z wycieczkami szkolnymi lub wyjściami do instytucji kultury nie dziwią rodziców, wielu zastanawia się nad tym, dlaczego szkoły zbierają pieniądze na tak podstawowe rzeczy, jak papier toaletowy czy W szkole mojej córki pieniądze zbierane są na papier ksero, ręczniki papierowe, a czasem też na papier toaletowy. Dodatkowo w klasie zbiera się po 10 zł od dziecka na sadzenie drzew wokół szkoły - opowiada Tomasz z Gdańska, tata dziewięcioletniej Kingi. - Mam wrażenie, że szkoła by chciała, żeby rodzice prowadzili zajęcia, myli okna i jeździli z dziećmi na wycieczki, a niektórzy rodzice wchodzą w to z uśmiechem na mama Nikodema i Oliwiera ze Szkoły Podstawowej nr 86 w Gdańsku, miesięcznie wydaje od 65 do 170 zł na dziecko, w zależności od tego, czy chłopaki jadają obiady, czy Poza wyprawką szkolną (ok 500 zł na dziecko) muszę uregulować opłaty za ubezpieczenie roczne - 35 zł - czy za całoroczną składkę na radę rodziców, tj. 60 zł, z której pieniądze przeznaczane są na zakup książek do biblioteki, nagrody książkowe, dofinansowanie wycieczek czy zakup sprzętu sportowego - opowiada Dagmara. - Do stałych wydatków wliczyć trzeba też koszty miesięczne na dziecko, które wahają się między 65 a 170 zł, w zależności od tego, czy dziecko chodzi na obiady (ok. 80 zł/m-c), czy płaci składki klasowe (ok. 10 zł) i czy jeździ na organizowane przez szkołę wycieczki - to koszt ok. 30 zł miesięcznie. W szkołach decyzję o wysokości jakichkolwiek opłat (poza obiadami) podejmuje rada rodziców lub rada szkoły (w skład której wchodzą i rodzice, i nauczyciele). Kwoty ustalane są więc indywidualnie w każdej W szkole syna we wrześniu zapłaciłem jednorazową opłatę roczną w wysokości 200 zł na komitet rodzicielski, 50 zł na świetlicę, 30 zł na ubezpieczenie. Do tego doszły opłaty miesięczne, 20 zł na tzw. fundusz klasowy i 8 zł na Zuchy - zajęcia dodatkowe, na jakie chodzi mój syn - opowiada Michał z Gdańska, tata ośmioletniego W szkole mojej córki, oprócz opłat na fundusz rady rodziców czy klasowe, każde dziecko proszone jest o przyniesienie jednego mydła, ręczników papierowych do wycierania rąk czy papieru toaletowego, który znajduje się w klasie, bo rozdziela go pani wychowawczyni - przyznaje Agnieszka z Gdyni, mama Oli. - Była to decyzja dyrekcji ze względu na wrzucanie całych rolek do sedesu, co za tym idzie zapychanie i marnotrawstwo papieru - trójmiejskich placówek zgodnie twierdzą, że szkoła nie ma prawa zbierać jakichkolwiek pieniędzy od rodziców i dzieci, a tym bardziej nie na takie produkty, jak papier toaletowy, mydło czy inne, podstawowe środki czystości, na które publiczne szkoły dostają określoną pulę z budżetu Choć pieniądze, jakie dostajemy z budżetu miasta są niewielkie i ciężko się z nich utrzymać, w gestii dyrektora placówki leży mądre nimi dysponowanie - twierdzi Anna Mionkowska. - Nie jest to łatwe, sama ciągle borykam się z wyborem, w co zainwestować, czy kupić nowego laptopa, bo stary właśnie się zepsuł, czy zapas papieru do ksero lub papieru toaletowego. Rodzice mogą jedynie dobrowolnie wesprzeć szkołę, wpłacić pieniądze na radę rodziców lub np. przynieść potrzebne produkty codziennego użytku, jak wspomniany papier - zdania jest Marlena Grzelak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Zakup podstawowych środków higieny i czystości to obowiązek szkoły - mówi Marlena Grzelak. - Wszystkie wpłaty ze strony rodziców są jak najbardziej dobrowolne. Zebranymi funduszami dysponują członkowie rady rodziców, którzy czasem pomagają tym najbiedniejszym dzieciom. Zdarza się, że rodzica nie stać na ubezpieczenie, wówczas, jeśli rodzice znają sytuację, chętnie pokrywają te koszty. W takiej sytuacji zachęcamy rodzica do złożenia podania o zwolnienie z opłat, dzięki czemu dziecko automatycznie znajduje się na liście osób ubezpieczonych przez dodaje. q6FMkq.